FANDOM


Tak naprawdę zawsze byłem lubiany i byłem szczęśliwy, jednak pewnego dnia wszystko się bardzo zmieniło. To było 40 maja. Pamiętam to jakby stało się to wczoraj, chociaż było to wczoraj. Jeden z moich kolegów, których miałem setki powiedział mi, że się martwi o mnie, bo jestem jakiś inny. W nagrodę dostał kopa w dupę. Tak naprawdę nic mi się nie działo poza tym, co mi się działo. Kilka dni temu chciałem popełnić samobójstwo, ale przeżyłem, bo zapomniałem o tym, żeby umrzeć. Następnego dnia mój komputer oszalał. Chciałem go włączyć tak jak zwykle, bez prądu, ale on nie reagował. Teraz jesteśmy w teraźniejszości. Właśnie będę szedł na imprezę, która jest u jednego z moich kumpli. Nie wiem jak ma na imię i nie obchodzi mnie to. Właśnie wyszedłem z domu. Szykowała się duża impra, więc wziąłem to co potrzebne, czyli: kasę, paru znajomych i dwa kilo kartofli. Byłem w sandałach i nagle stała się niesamowicie przykra rzecz. Moja skarpetka była przedziurawiona. Właśnie z chłopakami i kartoflami doszliśmy na imprezę. Zatańczyliśmy 1 raz do piosenki na skrzypcach i impreza się skończyła. To była jedna z lepszych imprez na jakich byłem! Wracając przypierdoliłem w słup. Czuję się jakbym był pijany, ale to tylko przez to, że tak się czuję. Wezwałem taksówkę przez mój telefon. Czekałem niecałe 0 sekund i taksówka przyjechała. Wszedłem do niej.

- Gdzie pan chce dojechać? - spytał taksówkarz, który dzisiaj chyba był w humorze.

- A no wie pan - mówiłem - do łóżka najlepiej.

- Ale gdzie?

- No w domu - powiedziałem już zniecierpliwiony lekko.

- Dokładniej?

- Niech pan dojedzie do mojego domu to panu pokaże - powiedziałem temu idiocie.

- Albo podajesz trasę albo idź stąd - powiedział już lekko zezłoszczony, nie wiem czemu.

- Pan to debil jest i tyle - po czym wyszedłem z taksówki i poszedłem w stronę domu.

Doszedłem do domu i spotkałem mojego kolegę.

- Cześć Michał! - powiedziałem szczęśliwy, że go zobaczyłem.

- Jestem Adam kretynie - mówił do mnie.

- Ja też - powiedziałem po czym dostałem od niego silnego kopa w twarz.

Tym razem straciłem kilku znajomych, ale jutro będzie inaczej. Następnego dnia od razu poszedłem do mojego kolegi. Dostałem w ryj za to, że dałem mu w ryj. Moi koledzy ostatnio stali się debilami. Zauważyłem w oddali jakąś podejrzaną postać, która miała nóż. To chyba był mężczyzna i wyglądał na seryjnego zabójcę. Nie wahając się ani chwilę podszedłem do niego. Chyba wiesz jak to się skończyło.

Napisane przez: Eryczal

Przy kopiowaniu proszę nie usuwać autora.

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki